Mody w gospodarstwie nie robi, ale na ojcowskie morgi patrzy wzrokiem podliwym. Warto by tak z czasem mieszkanie sobie w miecie zafundowa. Jak awans, to awans. Perspektywa oenku ojca musiaa go coraz bardziej irytowa. Stosunki midzy ojcem i synem, ktry mieszka w tym samym domu, zaostrzay si z miesica na miesic. 